Przejdź do treści

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Artykuł: Krajobrazy i portrety Franka Auerbacha w Nowym Jorku

Frank Auerbach’s Landscapes and Portraits in New York - Ideelart

Krajobrazy i portrety Franka Auerbacha w Nowym Jorku

Kompaktowa i elegancka wystawa obrazów wielkiego brytyjskiego malarza Franka Auerbacha jest obecnie prezentowana w Timothy Taylor New York. Frank Auerbach: Krajobrazy i Portrety ukazuje wiele dekad długiej kariery jednego z najbardziej wpływowych malarzy współczesnej Wielkiej Brytanii. Auerbach maluje od ponad sześciu dekad, a to, co jest niezwykłe w tej wystawie, to spójność, którą przekazuje — świadectwo tego wyjątkowego artysty, którego styl wizualny w jakiś sposób zarówno ewoluował, jak i pozostał niezmienny przez lata. Obecnie, będąc w późnych latach 80., Auerbach pracuje w tym samym atelier w północnym Londynie od ponad pół wieku. W tym czasie skupiał się głównie na malowaniu dwóch ogólnych tematów: lokalnego krajobrazu oraz wybranej grupy modeli. Opisy tego, jak to jest pozować u Auerbacha, podawane przez tych, którzy mieli tę przyjemność, nie są pełne blasku. Niektórzy porównują to do długotrwałego zabiegu medycznego; inni opisują środowisko pracy Auerbacha jako coś na kształt pierwotnego laboratorium, ociekającego gęstą farbą. Niemniej jednak pozowanie u wielkiego Auerbacha uważane jest za zaszczyt. Fakt ten ma związek z naturą tego, co ten malarz osiągnął w swojej długiej karierze. Pracuje cały dzień, codziennie, siedem dni w tygodniu w swoim atelier. Jego oddanie i skupienie pozwoliły mu dotrzeć do tego, co jest dla niego najistotniejsze. Jego osobisty styl jest tak zwięzły i rozpoznawalny, że gdy zobaczysz jeden obraz Auerbacha, na zawsze natychmiast rozpoznasz wszystkie pozostałe. A jednak każdy obraz Auerbacha jest również niezaprzeczalnie wyjątkowy. Tworząc charakterystyczny styl unikalny dla siebie, artysta wykształcił także empatyczną intuicję, która pozwala mu wydobyć istotę swoich modeli, co umożliwia mu przekazanie przynajmniej jednej prawdziwej rzeczy o tym, kim lub czym są.

Żywe umiłowanie farby

Pierwszą rzeczą, którą zauważam, patrząc na obraz Auerbacha, jest grubość farby. Jego impastowe powierzchnie zdają się kwestionować granice tego, ile medium można nałożyć, zanim obraz stanie się czymś innym. Z bliska aromat materiałów staje się częścią doświadczenia, gdy cienie rzucane przez malarskie wypukłości zniekształcają szczegółowy odbiór obrazu. Z daleka medium traci na znaczeniu, a ujawnia się dusza przedstawienia. Auerbach chce, abyś wchodził w interakcję z jego obrazami w ten żywiołowy sposób. Niezależnie od tego, czy to farba, faktura, czy gra kolorów i światła przyciąga cię, chce, abyś nawiązał z dziełem kontakt na poziomie intuicyjnym. Jak kiedyś powiedział: „Czuję bardzo mocno, że jeśli obraz ma działać, musi działać zanim zdążysz go przeczytać.”

dzieło brytyjskiego artysty Franka Auerbacha

Frank Auerbach: Krajobrazy i Portrety, widok instalacji w Timothy Taylor New York, 2018. Zdjęcie dzięki uprzejmości Timothy Taylor New York

Proces, dzięki któremu Auerbach dochodzi do swoich ukończonych obrazów, jest czasochłonny i pracochłonny. Jego krajobrazy nie są malowane z natury — szkicuje scenę, a następnie pracuje na podstawie tego szkicu. Po pozornym ukończeniu obrazu wraca do niego następnego dnia i prawie nigdy nie jest zadowolony. Wtedy zdziera wierzchnią warstwę farby i zaczyna od nowa. Zdzarta płótno zachowuje pewne echo kompozycji — istotną, abstrakcyjną pamięć tego, co było wcześniej. Każdego dnia buduje na tej pamięci, dodając nowe wrażenia. W końcu gotowy obraz ma ciężar, prawdziwą materialność. Potwierdza swoją historię, gdy przeszłe warstwy przebijają się, dając wrażenie czegoś, co zdaje się mieć własnego ducha. To proces kogoś, kto jest ciekawy ludzi i miejsc, i kto kocha oraz rozumie farbę.

dzieło sztuki brytyjskiego artysty Franka Auerbacha z kolekcji Tate

Frank Auerbach: Krajobrazy i Portrety, widok instalacji w Timothy Taylor New York, 2018. Zdjęcie dzięki uprzejmości Timothy Taylor New York

Dodawać i odejmować

Mówiąc obrazowo, kuracja dzieł Auerbacha prezentowanych w Timothy Taylor ukazuje kolejny aspekt tego, co czyni Auerbacha wyjątkowym — aspekty dodawania i odejmowania w jego pracy. Weźmy pod uwagę dwa obrazy tego samego modela: „Głowa JYM” (1984) i „J.Y.M Siedzący w Atelier III” (1988). Oba obrazy są nawarstwione grubymi warstwami farby. Ukazują paradoks, że im więcej farby Auerbach nakłada, tym bardziej obraz redukuje się do niemal zerowej ilości detali. Na pierwszy rzut oka postacie na tych dwóch obrazach są tak uproszczone, że niemal rozpływają się w całkowitej abstrakcji. Ale im dłużej podziwiasz obrazy, tym więcej emocjonalnych detali dostrzegasz. Stopniowo rozpoznajesz, że energia postaci na każdym obrazie jest taka sama, choć wygląd jest niemal zupełnie różny. To sekretna moc dodawania przez redukcję, którą Auerbach opanował — upraszczając optykę, dodaje uczucia. Im mniej detali pokazuje, tym więcej wewnętrznego życia w jakiś sposób ujawnia.

zbiór nowych dzieł sztuki brytyjskiego artysty Franka Auerbacha Tate

Frank Auerbach: Krajobrazy i Portrety, widok instalacji w Timothy Taylor New York, 2018. Zdjęcie dzięki uprzejmości Timothy Taylor New York

Ten sam efekt jest widoczny w kilku obrazach krajobrazowych na tej wystawie, takich jak „Koko, Mornington Crescent, letni poranek” (2006). Zredukowany do niewiele więcej niż serii linii i zygzakowatych pociągnięć pędzla, obraz ten wydaje się czysto abstrakcyjny. Ale im dłużej wpatrujesz się w warstwy impastu, tym bardziej magia koloru i światła działa, a konstrukcja przestrzeni staje się wyraźna. Powoli ukazuje się środowisko miejskie, ale nie tylko miejskie. Obecne są także elementy natury oraz wrażenie światła dziennego, które przywodzi na myśl parkowy nastrój. Te obrazy przypominają mi, jak Ernest Hemingway radził pisarzom, że wszystko, co naprawdę muszą zrobić, to „napisać jedno prawdziwe zdanie.” Auerbach ucieleśnia malarski odpowiednik tej rady. Każdy jego obraz pokazuje coś istotnego o temacie — jedną prawdziwą rzecz. A jak pokazuje ta wystawa, każdy obraz jest także spojrzeniem na samego Auerbacha. To w tym zjednoczeniu dzieje się coś magicznego — Auerbach staje się jednym ze swoimi modelami, a ta wspólnota zawsze przebija się przez farbę. Frank Auerbach: Krajobrazy i Portrety jest prezentowany w Timothy Taylor New York do 23 czerwca 2018 roku.

Zdjęcie główne: Frank Auerbach: Krajobrazy i Portrety, widok instalacji w Timothy Taylor New York, 2018. Zdjęcie dzięki uprzejmości Timothy Taylor New York

Autor: Phillip Barcio

Artykuły, które mogą Ci się spodobać

Alexander Calder: The Ultimate Guide to the Master of Kinetic Art, Wire Drawing, and Sculpted Motion - Ideelart
Category:Art History

Alexander Calder: Kompletny przewodnik po mistrzu sztuki kinetycznej, rysunku drutem i rzeźbionego ruchu

Nota redakcyjna: Śladami mistrza zawieszonego powietrza „Przechadzając się po salach przełomowej retrospektywy Alexandra Caldera w Paryżu, wśród delikatnego szmeru wiszących liści z blachy, gry ...

Czytaj dalej
Serious And Not-So-Serious: Arvid Boecker In 14 Questions - Ideelart
Arvid Boecker

Poważne i nie całkiem poważne: Arvid Boecker w 14 pytaniach

Malowanie jak oddychanie W IdeelArt wierzymy, że historia artysty opowiadana jest zarówno w pracowni, jak i poza nią. W tej serii zadajemy 14 pytań, które łączą twórczą wizję z codziennym życiem, z...

Czytaj dalej
The Psychology of Colors - Why Certain Colors Appeal? - Ideelart
Anne Katrine Sendstad

Psychologia kolorów - Dlaczego niektóre kolory przyciągają?

Kolor może wpływać na nasze samopoczucie, to, jak się czujemy, oraz na to, jak czerpiemy radość z życia. Choć znaczna część doceniania i postrzegania kolorów może oczywiście zależeć od osobistych ...

Czytaj dalej