
Jak Mohamed Melehi wywarł wpływ na marokański modernizm
Pandemia COVID-19 zabrała kolejnego przedstawiciela świata sztuki abstrakcyjnej: marokański malarz Mohamed Melehi zmarł 29 października w Paryżu w wieku 84 lat, na skutek powikłań związanych z nowym koronawirusem. Melehi wielokrotnie zapisywał się na kartach historii w trakcie swojej kariery. W 1963 roku jego prace zostały włączone do wystawy Hard Edge and Geometric Painting and Sculpture w Museum of Modern Art w Nowym Jorku, co uczyniło go pierwszym artystą z Afryki Północnej, którego prace zostały wyselekcjonowane do wystawy w tej instytucji. W latach 1964–1969, współpracując ze swoimi współczesnymi Faridem Belkahia i Mohammedem Chabâa na wydziale Szkoły Sztuki w Casablance, Melehi zrewolucjonizował postkolonialną kulturę Maroka, zachęcając swoich uczniów do połączenia ideałów modernizmu z tradycjami starożytnej kultury berberyjskiej. Najnowszym historycznym wydarzeniem było wiosną 2020 roku, gdy jego obraz z 1963 roku „The Blacks” został sprzedany za rekordową kwotę 399 000 funtów na aukcji Sotheby’s 20th Century Art / Middle East Sale, znacznie przekraczając szacowaną wartość 55 000 funtów po otrzymaniu ponad 30 ofert. Częścią tego, co czyniło Melehi tak fascynującą postacią we współczesnej sztuce, było to, że sława nigdy nie była dla niego motywacją do pracy. Był oddany czemuś znacznie prostszemu i bardziej osobistemu: odkrywaniu, co znaczy być współczesnym, marokańskim malarzem abstrakcyjnym. Po niedawnym rekordowym wyniku aukcyjnym, zapytany, czy jest zły, że nie otrzyma żadnych materialnych korzyści ze sprzedaży swojego obrazu, Melehi odpowiedział: „Wiecie, gdy stajemy wobec takiej sytuacji, są dwie rzeczy: korzyść materialna i uznanie artystyczne. I uważam, że dla artysty uznanie jego talentu jest największą satysfakcją. To uznanie przynosi też korzyść naszemu krajowi. I jest dla nas wielkim zaszczytem. Bo z zasady nie tworzymy sztuki, by zarabiać pieniądze.” Takie podejście było integralną częścią wszystkiego, co Melehi osiągnął w swojej karierze. Mimo że nie robił tego dla pochwał, pozostanie zapamiętany jako twórca postkolonialnej kultury Maroka i pionier w dziedzinie światowej sztuki abstrakcyjnej.
Korzenie modernizmu
Gdy modernizm ogarnął kulturę Zachodu po I wojnie światowej, był uosabiany przez nakaz „uczynić to nowe” — frazę zwykle przypisywaną poecie Ezrze Poundowi. Estetyczne osiągnięcia przeszłości miały być dla modernistów martwe. Wynalazczość, eksperymentowanie i odkrywanie były dla nich najważniejsze. Podobnie mówi się nam dziś, że żyjemy w świecie ponowoczesnym: epoce, w której cele modernizmu przestały mieć sens. Mohamed Melehi jest jednym z nielicznych, którzy skutecznie podważają tę narrację. Gdy Melehi wyjechał z Maroka, by studiować i pracować we Włoszech, Francji i Stanach Zjednoczonych w latach 60., dostrzegł w modernistycznej sztuce abstrakcyjnej wiele echa własnego starożytnego dziedzictwa estetycznego. Kiedy zaprzyjaźnił się z artystami takimi jak Frank Stella w Nowym Jorku, zdał sobie sprawę, że to, co krytycy nazywali nowym trendem Hard Edge Abstraction, było w rzeczywistości wyrazem techniki sięgającej wieków w sztuce islamskiej.

Mohamed Melehi - The Blacks, 1963. Olej na płótnie. 126 x 152 cm (49 5/8 x 59 7/8 cali). © Mohamed Melehi
Chcemy wyrażać się szczerze, nie będąc związani tradycjami przeszłości, ale nasza zbiorowa pamięć jest istotną częścią tego, kim jesteśmy. Opuszczając dom, Melehi nawiązał kontakt ze swoim marokańskim dziedzictwem, które nauczyło go, że modernistyczne pragnienie nowości jest w rzeczywistości wyrazem czegoś bardzo starego. Po powrocie do Maroka w 1964 roku, pytanie, które Melehi wielokrotnie zadawał swoim uczniom, brzmiało: „Co możemy znaleźć w Maroku, co jest wyrazem modernizmu?” Nie pytał ich, jak marokańska kultura mogłaby naśladować zachodnią kulturę modernistyczną. Raczej radził swoim uczniom, by połączyli się z tym, jak ich własna historia i istota łączą się z podstawową prawdą modernizmu — odnową.

Mohamed Melehi - Moucharabieh, Niebieski na czarnym, 2020. Akryl na płótnie. 59 1/10 x 47 1/5 cali (150 x 120 cm). © Mohamed Melehi
Fale w przestrzeni i czasie
Dla Melehi idealnym sposobem wyrażenia ponadczasowego ludzkiego dążenia do odnowy były fale. Od końca lat 60. aż do śmierci tworzył liczne obrazy, grafiki, rzeźby i projekty graficzne oparte na kolorowych wzorach fal, w tym dużą rzeźbę falową stworzoną na Igrzyska Olimpijskie w Meksyku w 1968 roku. Melehi urodził się i wychował w nadmorskim mieście. Fale były integralną częścią jego tożsamości osobistej. Dostrzegał też wzory fal jako element zarówno sztuki islamskiej, jak i starożytnych rzemiosł berberyjskich. Równie mocno fascynowało go współczesne znaczenie fal telewizyjnych i radiowych oraz ich moc łączenia i przemiany ludzkości. Nie do końca figuratywne, nie do końca symboliczne, a jednak nie całkiem abstrakcyjne, wzory fal na jego obrazach odnosiły się do pełnego spektrum ludzkiego istnienia — od naszych korzeni w morzu, przez naszą historię kulturową, aż po nasz los w gwiazdach.

Mohamed Melehi - Bez tytułu, 1975. Sitodruk na papierze. 31 1/2 x 23 3/5 cala (80 x 60 cm). © Mohamed Melehi
Oprócz kariery malarza, rzeźbiarza i projektanta, Melehi był także działaczem społecznym, który wierzył, że artyści mogą mieć głęboki wpływ na politykę i codzienne życie swoich społeczności. W 1978 roku, po zauważeniu, że mury jego rodzinnego miasta Asilah są praktycznie w ruinie z powodu zaniedbania, Melehi i jego przyjaciel Mohamed Benaïssa zaprosili grupę artystów, by przyjechali do miasta i namalowali murale na starych ścianach. Ich dzieła rozświetliły fasady domów i przyciągnęły turystów do miasta. Od tamtej pory co roku zapraszają artystów do malowania nowych murali w ramach festiwalu znanego jako Asilah Arts Festival. Za każdym razem, gdy nowe murale pokrywają stare, sam festiwal staje się kolejnym wyrazem nieustannej odnowy. Melehi był żywym świadectwem tego, że słowa takie jak modernizm i ponowoczesność są w gruncie rzeczy bez znaczenia — że pragnienie uczynienia czegoś nowym, mimo niemożności uczynienia tego naprawdę nowym, nigdy nie ustaje.
Zdjęcie główne: Mohamed Melehi - Bez tytułu, 1972. Sitodruk na papierze. 19 7/10 x 13 4/5 cala (50 x 35 cm). © Mohamed Melehi
Wszystkie obrazy użyte wyłącznie w celach ilustracyjnych
Autor: Phillip Barcio






