Przejdź do treści

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Artykuł: Arthur Dove, jeden z największych malarzy Ameryki

Arthur Dove, One of America’s Greatest Painters - Ideelart

Arthur Dove, jeden z największych malarzy Ameryki

Imię Arthur Dove może dziś nie być tak dobrze znane jak imię Georgia O’Keeffe, ale obaj malarze i ich dzieła mają ze sobą wiele wspólnego. Oboje byli na czele wczesnego amerykańskiego abstrakcjonizmu XX wieku, a obaj byli wspierani przez Alfreda Stieglitza, właściciela słynnej galerii 291 w Nowym Jorku. Najwcześniejsze abstrakcyjne prace O’Keeffe pochodzą z około 1915 roku. Z tego powodu Dove często uznawany jest za „pierwszego” amerykańskiego malarza abstrakcyjnego. Pierwszą wystawę tego, co określał jako prace abstrakcyjne, miał w 1912 roku. Jednak dziś pojawiają się wątpliwości, czy te prace rzeczywiście można uznać za abstrakcyjne. Wystawa zatytułowana „Dziesięć przykazań” prezentowała obrazy, które według współczesnych standardów były prawdopodobnie figuratywne. Miały tytuły odnoszące się do rzeczywistych tematów, a ich treść wyraźnie nawiązywała do obiektywnej rzeczywistości. Na przykład jeden z najbardziej znanych obrazów z wystawy, „Żagle” (1911), wyraźnie przedstawia formy wyglądające dokładnie jak żagle łodzi. Natomiast węglowe abstrakcje O’Keeffe wykonane kilka lat później można by dokładniej nazwać „czystą abstrakcją”, co oznacza, że nie odnosiły się do niczego konkretnego. W każdym razie prawdziwym wnioskiem nie jest to, czy Dove czy O’Keeffe zasługują na miano „pierwszego” amerykańskiego artysty abstrakcyjnego. Bez względu na to, jak nazwiemy jego twórczość, istotne jest, że Dove zasługuje na większe uznanie niż obecnie otrzymuje. Był prawdziwym pionierem amerykańskiej abstrakcji, choćby dlatego, że postrzegał abstrakcję nie tylko jako styl — widział ją jako proces.

Wydobywanie, nie Abstrakcja

Jeśli odwołać się do jego własnych słów, wydaje się, że Dove sam nie był do końca pewien, czy jest malarzem abstrakcyjnym, czy nie. Powiedział kiedyś: „Patrzę na naturę, widzę siebie. Obrazy są zwierciadłami, tak samo jak natura.” Cytat ten wskazuje, że starał się przekazać coś prawdziwego i dokładnego o tym, co widział w świecie przyrody. Z drugiej strony powiedział też: „Chciałbym stworzyć coś, co jest prawdziwe samo w sobie, co nikomu nie przypomina niczego innego i co nie wymaga wyjaśnień.” Ta myśl bardziej przypomina podejście artysty dążącego do abstrakcji. Ostatecznie Dove znalazł swoją strefę komfortu w teorii pośredniej, którą nazwał „wydobywaniem”. Podczas gdy abstrakcję można postrzegać jako drogę do malarstwa nieprzedmiotowego, Dove widział „wydobywanie” jako sposób na wydobycie istoty swoich rzeczywistych tematów i przetłumaczenie jej na uproszczony świat form, kolorów, kształtów i linii.

 

obraz Arthura Dove'a

Arthur Dove - Natura symbolizowana, 1911

 

Jednym ze sposobów rozumienia „wydobywczej abstrakcji” jest odniesienie do filozofii ruchu transcendentalistycznego. Podobnie jak pisarz Henry David Thoreau, Dove niepokoił się wzrostem przemysłowym, jaki świat przeżywał za jego życia. Szukał ukojenia w naturze, ale podobnie jak Thoreau, nie chciał po prostu naśladować dawnych technik artystycznych — pragnął stworzyć coś nowoczesnego. Dove znalazł inspirację w 1907 roku, gdy miał okazję mieszkać przez dwa lata we Francji. Tam odkrył dzieła malarzy fowistycznych, co pomogło mu zrozumieć, jak techniki nieprzedmiotowe mogą służyć ujawnianiu prawdy. Zauważył, że choć kolory fowistów nie były realistyczne, to jednak przekazywały być może jeszcze dokładniejsze odczucie tematu obrazu. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych w 1909 roku Dove był przekonany, że może używać nieprzedmiotowych technik, by wydobyć prawdę rzeczy, które chciał malować.

 

obraz kozy Arthura Dove'a

Arthur Dove - Koza, 1934

 

Co Czyni Amerykanina

Biorąc pod uwagę poetyckie, bohemyjskie nastawienie Dove'a, wielu ludzi zaskakuje fakt, że urodził się on w zamożnej rodzinie. W rzeczywistości otrzymał wykształcenie na poziomie Ivy League z nadzieją, że pójdzie w ślady ojca i zajmie się biznesem. Zamiast tego poszedł śladami rodzinnego przyjaciela z dzieciństwa — starszego malarza, który pozwalał mu używać swoich kawałków płótna do malowania, gdy był dzieckiem. Na studiach Dove uczęszczał na zajęcia z ilustracji i po ukończeniu studiów znalazł pracę w Nowym Jorku, ilustrując magazyny takie jak The Saturday Evening Post. Jego rodzice byli wściekli i odcięli mu wsparcie finansowe. Co gorsza, Dove znudził się ilustrowaniem i porzucił je, by realizować swoje artystyczne ideały. To jego relacja ze Stieglitzem go uratowała. Nie tylko wsparcie emocjonalne wierzącego w niego człowieka dodało mu otuchy, ale Stieglitz przedstawił jego twórczość bogatemu kolekcjonerowi Duncanowi Phillipsowi, założycielowi słynnej kolekcji Phillips. Duncan od razu polubił jego prace i co miesiąc wypłacał Dove'owi skromną pensję w zamian za prawo pierwszego wyboru przy zakupie nowych dzieł.

 

obraz słońca Arthura Dove'a

Arthur Dove - Słońce, 1943

 

Można by argumentować, że to właśnie jego mecenas definiuje Dove'a jako wielkiego amerykańskiego malarza. W końcu co może być bardziej amerykańskie niż bycie finansowanym przez bogatego spadkobiercę bankowego i przemysłowego magnata? Sam Dove miał na ten temat swoje przemyślenia. Powiedział: „Co stanowi amerykańskie malarstwo? Liczy się to, co jest w artyście. Co nazywamy amerykańskością poza malarstwem? Pomysłowość, niepokój, szybkość, zmiana.” Jednak nie jestem pewien, czy Dove spełniał nawet własną definicję amerykańskości. Był pomysłowy i opowiadał się za zmianą, tak, ale z pewnością nie ucieleśniał szybkości ani niepokoju. Moim argumentem za uznaniem Dove'a za ważnego amerykańskiego malarza jest to, że podobnie jak O’Keeffe, uosabiał cechy bardziej subtelnie związane z amerykańską psychiką. „Wydobywcza abstrakcja” to wyraźnie nie-materialistyczna tradycja. Reprezentuje amerykańskie alter ego promowane przez Walta Whitmana i Aldo Leopolda — które postrzega abstrakcję nie jako styl oparty na czymś powierzchownym, lecz jako proces trwający całe życie, zakorzeniony w umyśle.

 

Zdjęcie główne: Arthur Dove - Syreny mgłowe, 1929
Wszystkie obrazy użyte wyłącznie w celach ilustracyjnych
Autor: Phillip Barcio

Artykuły, które mogą Ci się spodobać

The Ultimate Guide to Mark Rothko: The Master of Color in Search of The Human Drama - Ideelart
Category:Art History

Kompletny przewodnik po Marku Rothko: mistrzu koloru poszukującym ludzkiego dramatu

Stojąc przed późnym płótnem Rothki, z rozległym polem drżącego burgundu przechodzącym w czerń, nie patrzy się po prostu na obraz. To obraz patrzy na nas. Niewielu artystów w historii abstrakcji XX...

Czytaj dalej
Alexander Calder: The Ultimate Guide to the Master of Kinetic Art, Wire Drawing, and Sculpted Motion - Ideelart
Category:Art History

Alexander Calder: Kompletny przewodnik po mistrzu sztuki kinetycznej, rysunku drutem i rzeźbionego ruchu

Nota redakcyjna: Śladami mistrza zawieszonego powietrza „Przechadzając się po salach przełomowej retrospektywy Alexandra Caldera w Paryżu, wśród delikatnego szmeru wiszących liści z blachy, gry ...

Czytaj dalej
Serious And Not-So-Serious: Arvid Boecker In 14 Questions - Ideelart
Arvid Boecker

Poważne i nie całkiem poważne: Arvid Boecker w 14 pytaniach

Malowanie jak oddychanie W IdeelArt wierzymy, że historia artysty opowiadana jest zarówno w pracowni, jak i poza nią. W tej serii zadajemy 14 pytań, które łączą twórczą wizję z codziennym życiem, z...

Czytaj dalej