
Dlaczego Ben Heller był potężną postacią w sztuce abstrakcyjnej
Ben Heller, jeden z gigantów sztuki XX wieku, zmarł w wieku 93 lat. Heller nie był artystą – był biznesmenem, który zarabiał stosunkowo skromnie w przemyśle tekstylnym. To, co zrobił z tym niewielkim kapitałem, który mógł sobie pozwolić zainwestować, uczyniło go legendą świata sztuki. Był jednym z pierwszych kolekcjonerów, którzy zainwestowali w prace abstrakcyjnych ekspresjonistów. Ironią losu jest to, że Heller na początku bał się kolekcjonować sztukę młodych artystów. Jego pierwszym dużym zakupem była mała praca Georges'a Braque'a, ponieważ chciał posiadać „ważne dzieło” kogoś uznanego. Przypadkowe spotkanie z Jacksonem Pollockiem podczas wizyty w East Hampton zmieniło jego perspektywę. Heller zaprzyjaźnił się z Pollockiem i jego żoną Lee Krasner. Podczas wizyty w ich domu w East Hampton, natychmiast poruszyły go obrazy, które zobaczył. Zapytał Pollocka, czy mógłby się rozstać z jednym z dzieł – „Numer 31, 1950” – a Pollock zgodził się. Później Heller, Pollock i Krasner siedzieli na trawie, oglądając zachód słońca, a Pollock, który był wtedy trzeźwy, mówił o tym, jak bardzo czuł się w zgodzie z naturą. Postanowił, że „Jedno” powinno być podtytułem obrazu, który kupił Heller. Cena, jaką Heller zapłacił za obraz, wyniosła 8 000 dolarów – to była znaczna suma jak na tamte czasy. Następnie zapłacił 3 500 dolarów więcej za drugi obraz, zatytułowany „Echo”. Pollock dorzucił trzeci, „Nr 6, 1952”, za darmo. Heller szybko zdał sobie sprawę, że życie z tymi współczesnymi dziełami jest wspaniałe i zaczął kolekcjonować prace całej gamy współczesnych artystów, szczególnie innych abstrakcyjnych ekspresjonistów. Mało kto wiedział, że w mniej niż dwie dekady jego dość niewinna przygoda z sztuką współczesną uczyni go jednym z najsłynniejszych kolekcjonerów na świecie, a ten Braque stanie się jednym z najmniej wartościowych dzieł w jego kolekcji.
Kontrowersje australijskie
Heller i Pollock stali się tak bliscy, że Krasner kiedyś zauważyła, że jej mąż uważał Hellera za swojego najbliższego przyjaciela. Rok po śmierci Pollocka, Heller kupił ogromne „Niebieskie Słupy” (1952) za znaczną sumę 32 000 dolarów. Heller zainstalował obraz w swoim domu, a on, jego żona i dzieci żyli z nim przez prawie dwie dekady. Dzielili się posiłkami i odbierali telefony obok niego. Przyjaciele dzieci rzucali frisbee wokół niego, a Heller nigdy się nie denerwował. Obraz był tak wszechobecnym elementem ich życia domowego, że rodzina była w szoku, gdy Heller ogłosił w 1973 roku, że zamierza sprzedać obraz Narodowej Galerii Australii za wówczas rekordową sumę 2 milionów dolarów (US). W wywiadzie z ABC News w 2015 roku, córka Patti Adler wspominała: „Nic nie bolało nas bardziej niż odejście Niebieskich Słupów z domu. Wszyscy zebraliśmy się w salonie i przeszliśmy po pokoju, a każdy miał szansę powiedzieć, co o tym myśli, jak się czuje z tym, że z nim żył i jak się czuje z tym, że odchodzi.”
Jackson Pollock - Niebieskie Słupy, 1952. Olej, emalia, farba aluminiowa, szkło na płótnie. 212,1 x 488,9 cm. Narodowa Galeria Australii, Canberra. Zakupiono w 1973 roku. © Pollock-Krasner Foundation/ARS
Sprzedaż nie tylko zasmuciła rodzinę Hellerów, ale także zszokowała naród australijski i zdenerwowała wielu Amerykanów. James Mollison, dyrektor NGA w tamtym czasie, musiał poprosić premiera Gougha Whitlama o zatwierdzenie zakupu z powodu nadmiernej ceny. Premier był niemal powszechnie wyśmiewany za przyznanie wydatku, nie tylko z powodu historycznego pułapu cenowego, ale także dlatego, że płacono za abstrakcyjny obraz, a ponadto, za obraz stworzony przez Amerykanina. Amerykanie byli oburzeni, ponieważ czuli, że ich dziedzictwo jest oddawane obcemu narodowi. Jednak Heller po prostu stwierdził, że uważa sprzedaż za dobry pomysł, ponieważ pozwoli większej liczbie ludzi cieszyć się obrazem i zwiększy międzynarodową świadomość amerykańskiej sztuki abstrakcyjnej. Dziś Australijczycy postrzegają "Blue Poles" jako ukochany skarb narodowy. Okazało się to również doskonałą inwestycją, z obecnie szacowaną wartością około 350 milionów dolarów (US).
Franz Kline - Chief, 1950. Olej na płótnie. 58 3/8" x 6' 1 1/2" (148,3 x 186,7 cm). Dar od pana i pani Davida M. Solingera. Kolekcja MoMA. © 2019 The Franz Kline Estate / Artists Rights Society (ARS), Nowy Jork
Efekt Hellera
Oprócz prac Pollocka, Heller zbierał abstrakcyjne obrazy Marka Rothko, Clyfforda Stilla, Willema de Kooninga, Adolpha Gottleiba, Franza Kline'a, Roberta Motherwella, Barnetta Newmana i wielu innych legend połowy wieku. Ostatecznie przekazał wiele z tych dzieł różnym ukochanym instytucjom kulturalnym. Kiedy odwiedzisz MoMA, na przykład, i podziwiasz żywe pola czerwieni i sublime „zips” w „Vir Heroicus Sublimis” (1950) Barnetta Newmana, możesz zauważyć, że był to prezent dla muzeum od pana i pani Bena Hellera. Lub jeśli odwiedzisz Muzeum Clyfforda Stilla w Denver w Kolorado, możesz zobaczyć podobne dedykacje, a nawet zauważyć, że to Heller początkowo zwrócił uwagę miłośników sztuki po śmierci Stilla, że jego majątek nie został odpowiednio uregulowany, i pomógł w prowadzeniu działań, które ostatecznie doprowadziły do powstania tego muzeum.
Mark Rothko - Nr 5/Nr 22, 1950 (datowane na odwrocie 1949). Olej na płótnie. 9' 9" x 8' 11 1/8" (297 x 272 cm). Dar artysty. Kolekcja MoMA. © 1998 Kate Rothko Prizel & Christopher Rothko / Stowarzyszenie Praw Artystów (ARS), Nowy Jork
Niemniej jednak, oprócz zabawy w wyobrażanie sobie, jak Heller i jego rodzina beztrosko spędzają czas w towarzystwie dziesiątek arcydzieł w różnych apartamentach, które zajmowali na Upper Manhattan przez lata, nie mogę się powstrzymać od zadania jednego trudnego pytania: dlaczego tak wiele dzieł, które Heller zbierał, zostało stworzonych przez białych mężczyzn? Gdyby to był obraz Lee Krasner lub obraz Normana Lewisa, który Heller sprzedał NGA w 1973 roku, jaki wpływ miałoby to na rozwój rynku sztuki współczesnej? Niewątpliwie Heller, jak wszyscy my, po prostu kupował to, co mu się podobało, na podstawie tego, co widział. Jednak gdy teraz patrzymy wstecz i zastanawiamy się, dlaczego kobiety i artyści kolorowi są tak często umniejszani, powinniśmy mieć na uwadze przykład Hellera. To nie tylko handlarze sztuką i kuratorzy decydują, którzy artyści mają miejsce przy stole. Heller jest monumentalnym przykładem nie tylko tego, jak kolekcjonerzy mogą oferować realne wsparcie materialne dla artystów swojej generacji, ale także mocy, jaką nawet jeden kolekcjoner może mieć w kształtowaniu kultury.
Obraz wyróżniony: Jackson Pollock - Echo: Number 25, 1951 Farba emaliowa na płótnie. 7' 7 7/8" x 7' 2" (233,4 x 218,4 cm). Nabyty dzięki fundacji Lillie P. Bliss (w zamian) oraz funduszowi pana i pani Davida Rockefellera. Konserwacja została zrealizowana dzięki projektowi konserwacji sztuki Bank of America. Kolekcja MoMA. © 2019 Pollock-Krasner Foundation / Artists Rights Society (ARS), Nowy Jork.
Wszystkie obrazy użyte tylko w celach ilustracyjnych
Autor: Phillip Barcio